25-10-2014r. „Pidżamersi” przejęli władzę nad naszą szkołą. Stało się to z sprawą Samorządu Uczniowskiego oraz „Aga Team’u”. Tradycją pierwszego półrocza każdego roku szkolnego już od kilku lat jest organizowanie nocowania w szkole Tym razem nie mogło być inaczej…
Pani Agnieszka Urban, opiekun SU już od września była „bombardowana” przez nas pytaniami z gatunku „Kiedy…?” Nie mogliśmy się doczekać terminu „NOCKI W SZKOLE”, którą uwielbiamy i na którą zawsze czekamy z wielkim utęsknieniem. Pani zawsze potrafi nas zaskoczyć, ponieważ co roku wybiera dla nas inny kontent. W tej edycji postawiła na „Pidżamersów” czyli bohaterów w pidżamach W rezultacie w okolicach godziny 19.00 w budynku naszej szkoły systematycznie gromadzili się: Kobiety-Pająki, Wonder Women, Supermeni, Batmani, Spidermeni i inni… Wszyscy SUPER! Dzięki swoim supermocom dali radę udźwignąć wszystkie swoje tobołki: koce, karimaty, śpiwory, materace, jaśki, poduchy itp.
Nasza nocka rozpoczęła się od zbiórki, w trakcie której panie z „Aga Team’u” (A. Urban, A. Ura oraz A. Nowakowska) przedstawiły nam program oraz regulamin imprezy. Po części wstępnej udaliśmy się do szkolnej kuchni, gdzie część z nas rozpoczęła prace nad przyrządzaniem naleśników dla całego obozowiska. Przygotowaliśmy ciasto naleśnikowe i smażyliśmy placuszki, by potem zjeść je ze smakiem. W międzyczasie druga drużyna organizowała rekwizyty i pomoce do gier i zabaw integracyjnych. Żadna „Pyjama Party” nie może odbyć się bez „Walki na Poduchy”. Pierza niemalże sypały się z naszych jaśków i poduch, ale nikt nie doznał żadnego uszczerbku na zdrowiu, więc podstęp pań się udał… Zmęczeni na maxa, z własnej nieprzymuszonej woli, legliśmy na posłania, by móc uczestniczyć w seansie filmowym z popcornem. Po filmie, jakoś nieoczekiwanie, wróciły nam supermoce i mogliśmy poganiać jeszcze i wyszaleć się nieco przy dobrej nutce z głośnika. W okolicach godziny 24.00 panie zarządziły ciszę nocną, a jedyną dopuszczalną opcją stały się nasze tradycyjne „Pogaduchy do Poduchy”. Leżąc już grzecznie na swoich posłaniach rozmawialiśmy i cieszyliśmy się swoim towarzystwem już w nieco bardziej kameralnym gronie – w grupkach. Endorfiny nie pozwalały nam jednak zmrużyć oczu do późnych godzin nocnych/porannych. Dobrze, że na horyzoncie była sobota…
Rano wstawało się, nie wiedzieć dlaczego, niebywale ciężko Panie jednak tak nas „zmusztrowały”, że o 7.30 obozowisko było posprzątane, a supermocne śniadanie, które miało dać nam moc na przetrwanie soboty, gotowe do skonsumowania.
Zjedliśmy je ze smakiem, podsumowaliśmy tegoroczną edycję „Pyjama Party - Pidżamersi” i udaliśmy się do swoich domowych łóżeczek na zasłużony odpoczynek.
Dziękujemy naszym Paniom za cierpliwość, wyrozumiałość, zaangażowanie i pomysłowość przy organizacji tego event’u. Poświęcając swój wolny czas dostarczają nam niezmiennie co roku mnóstwa frajdy i dają szansę na spędzenie naszego czasu po szkole w sposób kreatywny, aktywny i niezwykle emocjonujący.
DZIĘKUJEMY